Jak to powiedział Novalis: 'Każdy Anglik jest wyspą' . W przypadku innych narodowości, zwłaszcza mojej ulubionej - nowobogackiej - wyspę można i należy se kupić. Poniżej wyspa Richarda Bransona, tego od Virgin, kupiona za równowartość apartamentowca w Warszawie ;)
Piękne zdjęcia i jakże potrzebny wszystkim biedakom finał: pożar.
Polecam zajrzeć i ponapawać oczęta (najlepiej w pampersie, bo można się rzeczywiście zesrać z wrażenia)
http://designyoutrust.com/2011/08/25/richard-bransons-70-million-caribbean-mansion-on-necker-island/
A tu: jak to się robi w Dubaju. Ciekawy dokument o budowaniu od podstaw wyspy-kotka, ostatecznie wyspy-pająka (nikt mi nie wmówi, że to palma!)
(Wielkie konstrukcje - Palmowa Wyspa w Dubaju)
(Wielkie konstrukcje - Palmowa Wyspa w Dubaju)
Dziarski szejk zamiast wspaniałomyślnie sfinansować miliard sierocińców postanowił za tę kwotę skisić trochę wody w zatoce (nikt mi nie wmówi, że w tym kółeczku niegraniastym wymiana kiszonki, tzn. wody następuje - jak twierdzą w tym dokumencie - co dwa tygodnie! A nawet jeśli to moczyć się przez dwa tygodnie w zupie z naskórka sąsiadów i to za trzystamiliardówtysięcycośtam czy ile to kosztuje to jakakolwiek przyjemność jest). Coś mi się widzi, że szejka czarne nianie za często w dzieciństwie potrząsały ('Shake it baby!') i oto skutki: łazi z pianą na pysku jak własny wielbłąd i z jedną myślą w płacie czołowym i co roku usypuje nową wyspę. No to szczęść Boże, powodzenia!
Idźmy dalej:
wyspa Lady Musgrave, Great Barrier Reef, Australia
Wyspa Aogashima w Japonii
Wnioski jak kury nioski: naturalne wyspy są fajniejsze pod każdym względem!
Tu dowód:
www.environmentalgraffiti.com/nature/news-15-most-incredibly-shaped-natural-islands-earth
UPDATE:
Wyjazd na bezludną wyspę w ramach urlopu? Prosz ;)
Idźmy dalej:
wyspa Lady Musgrave, Great Barrier Reef, Australia
Wyspa Aogashima w Japonii
Wnioski jak kury nioski: naturalne wyspy są fajniejsze pod każdym względem!
Tu dowód:
www.environmentalgraffiti.com/nature/news-15-most-incredibly-shaped-natural-islands-earth
UPDATE:
Wyjazd na bezludną wyspę w ramach urlopu? Prosz ;)






