środa, 30 stycznia 2013

Blog Roku? Chyba Skok z Bloku! ;)


Ilość kulek o wyglądzie piłeczek jak dla psa Pikusia na konkursowej stronie Bloga Roku 2012 poinformowała mnie, że mam już tajemniczą liczbę głosów w widełkach 6-50, w którym to przedziale wiekowym mieszczę się i ja ;). Zaiste jest to wzruszające, bo nawet nie dręczyłam o to nikogo. Jakoś mi się niestosownym wydało prosić kogokolwiek by do całego tego interesu (bloga jako darmowej rozrywki) jeszcze dopłacał i to 1,23zł , za co można sobie kupić kefir i zdrowiej na tym wyjść. Azaliż skusiłam się na umieszczenie tamże, na widoku, bo była za pięć dwunasta do zamknięcia etapu zgłoszeń, a ja lubię - jeśli już startować w konkursach - to tak na ostatni moment, profil konkursu nieważny, ważna adrenalina! :) Jak również dlatego, ze różne ciekawe blogi można na stronach Bloga Roku wyuskać z przepastnej masy blogowej  - bo jak wiadomo prowadzimy (my, Polacy) w europejskim rankingu blogerów, zaraz po Cyprze. Więc się podkładam do wyłuskania, prosz.

Jednak idea płacenia i nakłaniania do płacenia za coś, co jest ideologicznie darmowe jest mi niemiła. Widać jednak prestiżu najblogniejszego bloga nie da się zdobyć za darmo we free promocji, nawet z tysiącem (skąpych) czytelników. Ja bym chciała mieć czytelników oszczędnych, gdyż idea gospodarności jest mi droga. Ale też i Pikusiowe piłeczki są mi nęcące, nieprawdaż.
Teraz zastanówmy się nad podziałem kategorii (wspomniałam już, że pomyliłam kategorie za trzy dwunasta? ;) No ale kategorii OFF, cokolwiek to znaczy, nie było. Jak równiez nie było kategorii ‘Jeszcze się nie zdecydowałam do jakiej należę kategorii’, coby mi odpowiadało najbardziej. Dlaczego jednak fotografię traktuje się razem z komiksem? Wszak ciasto owocowe to nie owoc, ani trochę. Dlaczego nastolatki mają kategorię ‘Teen’ niezależnie czy robią komiksy czy piszą recenzje? Ja się nadal czuję nastolatką (z rana, bo później to już emerytką raczej). Albo dlaczego emeryci nie mają własnej kategorii? Całe lata płacili na emeryturę, którą będą odbierać przez kilka raptem sezonów, więc chyba im się prestiżowa geriatryczna kategoria należy?  Itd.

Co do nagród to potężnym ciosem jest brak laptopów. Jest to bardzo zniechęcające, bo jak wiadomo ci, co często blogują, zdzierają laptopy bardziej niż trzewiczki. Na wycieczkę do takiego Radomia można niby pojechać (voucher od Itaki) oraz kupić se pierścionek zaręczynowy, jeśli ma się kogoś nieodstęczającego od zrękowin (voucher od Apartu - choć bardziej by mnie Apart przekonał, gdyby do reklamowania swych prestiżowych produktów biżuteryjnych używał takich celebryckich przedstawicielek, które nie przypominają ofiar Holokaustu... vide poniżej)

























Także w razie przegranej płakać nie będę (to odwadnia), a poczuć się wzruszonym dzięki ludziom, których na oczy nie widziałam – bezcenne.
Wszystkim którzy zagłosowali bardzo dziękuję, nie jestem przecież niewdzięczną jędzą.
Jeśli wasza flora bakteryjna nie potrzebuje wspomożenia (kefir) to można jeszcze do jutra do południa – pod rozwagę podaję numer z wirtualnego przedramienia ;):
SMS o treści E00573 Na numer 7122

A gdyby ktoś miał gotówki ponad miarę oraz zaufanie do mojego gustu to blog, któremu osobiście kibicuję (recenzencki - czyli też z nieistniejącej na razie kategorii). Ten chłopak napisał ponad 600 całkiem rzetelnych recenzji - jeśli to nie kwalifikuje do wygranej, to już nie wiem co, chyba tylko zdjęcie majtek (kategoria Foto ;)
E00033 Na numer 7122 

Albo też taki artystyczny, jak nie do głosowania, to do obejrzenia chociaż
F00216 Na numer 7122

Z kategorii 'Ja i moje życie' nie podaję nic, bo to by były 3 godziny czynności pt. kopiuj wklej, a że szykuję się właśnie do obiadu, tzn pardon, lunchu...Oraz mój roztrzewiczony laptop odmawia współpracy.

 Dziękuję za uwagę.

26 komentarzy:

  1. PR masz niezły. Nie jesteś przypadkiem politykiem, ale takim z klasą, co to zawoaloowanie i ukryty kontekst ma w małym paluszku?
    PS. Jak do Radomia, to wołczer od Alfa Star

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemyślałam sprawę i jednak nie do Radomia tylko do Piły.
      Wołczery są oczywiście mega superowe ale my tu w stolicy cenim twardą gotówkę :)

      Usuń
    2. My tu w stolicy trochę mniej, wolimy plastik

      Usuń
  2. Z doświadczenia wiem, że ten cały Blog Roku to chyba nie do końca obiektywny jest... nie żebym brała udział kiedykolwiek, ale obserwowałam. Jak już się taki dostanie do pierwszej dziesiątki to już wtedy sobie juror chyba losowanie urządza za pomocą randoma (?), bo to takie blogowe.

    No, ale marudzić nie będę tylko sms ślę i kciuki trzymam. Jak mogłabym nie słać i nie trzymać, skoro uwielbiam? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet bez doświadczenia widać przecie gałą gołą, o że tu chodzi o charytatywne zdyscyplinowanie blogerów, którzy nie wsparli wośp, jak nie przymierzając ja.
      ;)

      Usuń
  3. Dlatego ja mnie to nie nęci. Życzę Ci jednak powodzenia, bo lubię tu zaglądać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wzruszyła mnie Twoja historia, dlatego smsem Cię wesprę:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzruszyło mnie twoje wzruszenie moim wzruszeniem ;)

      Usuń
  5. "Widać jednak prestiżu najblogniejszego bloga nie da się zdobyć za darmo we free promocji, nawet z tysiącem (skąpych) czytelników."

    Eh, no niestety raczej nie. Nie wmyśl zasad rządzących intrnetem, w każdym razie.

    Kochana, ja bym dla Ciebie nie tylko kefir poświęciła, ale i całą mleczarnię. Cóż z tego, jak polskiej komórki brak (powiedziała nieskromnie, chwaląc się trudną do zweryfikowania CHĘCIĄ wydania pieniędzy :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chęć wprawdzie ochocza ale komórka mdła... czy jak to szło w tej sławnej książce, hm.
      Za mleczarnię dzięki wylewne niczym rozlane mleko ;)

      Usuń
  6. Wsparłam, bo chciałabym, żeby Twój blog się wspiął jak najwyżej, wiem jednak, że gra wymaga wielkiego PRu i ogromnej ilości SMSów.
    Taki kraj :)
    No więc ściskam łapki i kibicuję, a sporo fajnych blogów tam można na pewno wyłowić, jak się ma trochę czasu.
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana! Nie ty jedna pomyliłaś kategorię na samym już początku, bo ja się umieściłam w blogach firmowych buahahahah :P i musiałam pisać i wyjaśniać...chociaż bardziej zrobiłam to for fun, niż chęci wygrania :) bo nie mam szans z niektórymi wyjadaczami, nawet nie prosiłam o jakiekolwiek głosy - ale kto wie może się rozkręcę i za rok!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczowy bloger mierzy siły na zamiary - naszym zamysłem było dać się skatalogować, nieprawdaż.

      Usuń
  8. Ech, ja tam nie wierzę, że można się przebić z blogiem "o zwykłym życiu" pisząc o tym, że żyje się w sumie dobrze, mimo dziwnych kłód, jakie rzuca nam los pod nogi.

    Mam mieszane uczucia (wiem, bestia jestem...), gdy patrzę na blogi "terapeutyczne", w których rodzice opisują choroby swoich dzieci. Dla mnie to trochę łamanie tabu jakiegoś. Nie wiem...

    Jakoś pewnie to służy czemuś, ale ja się wzdrygam i nawet nie zaglądam.

    Ale widzę również, że tego typu blogi mają masę wejść i setki komentarzy. Wie, to pewnie czemuś służy, ale wciąż jest mi to obce.

    Może na szczęście...

    A Twój blog, styl, konstruowanie spostrzeżeń, język etc to dla mnie mistrzostwo.

    Trzymaj tak dalej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty tam widzę masz naturę,ekologię i bobry, skoro ci los kłody pod nogi rzuca.
      Mnie to raczej rzuca żelki i styropian, a z takim kalibrem przeszkód, to ciężko walczyć heroicznie ;)
      Życie codzienne to życie codzienne, trudno o tym pisać interesująco, więc jak się komuś udaje to chapeau bas. A choroby powinny być w dziale 'Heroizm' czy jakoś tak.

      Usuń
  9. A, cicho siedziała Zołza jedna... To ja na te dzieci nie pożałuję, a co tam :) Już nie ważne jaki wynik będzie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kciuki trzymam, kefir poświęciłam, ale... kto dziś ceni intelekt i poczucie humoru?

    OdpowiedzUsuń
  11. Mój wewnętrzny Pikuś dziękuje za piłeczki i merda (żadne tam "merde!" ')
    A jak to mówią: na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymam kciuki! - jak wygrasz, sprawę mojego kefiru (mam nadzieję, że nie straconego) jakoś będziemy musieli załatwić :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Sms został "dostarczony, ale nierozpoznany". Wietrzę spisek i życzę powodzenia.

      Usuń
  14. Tak mi się jeszcze ,,rymło'':
    Czy Blog Roku,
    czy Skok z Bloku
    zawsze komuś
    solą w oku...

    OdpowiedzUsuń
  15. Znaczy głosowanie było do wczoraj? Yhm. To znaczy, że nie będę już musiał toczyć wewnętrznej walki ze sobą, czy wydać 1.23 zł, czy nie. Wygrać zresztą i tak byś nie wygrała, bo wygrać ma matka z dzieckiem z porażeniem mózgowym, albo czymś w tym stylu. Ale liczy się też poparcie. Niczego aktor nie lubi tak bardzo jak oklasków :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Szanowna inwentaryzacjo krotochwil, oto kategoria dla Ciebie:
    http://www.blogroku.pl/2012/kategorie/kategoria-specjalna-zet.html Etap zgłoszeń do 3 lutego!
    :)

    OdpowiedzUsuń

No to cyk! Nie ma się co pieścić.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...