Paraolimpiada nadal trwa, ale w super estetycznej telewizji polskiej jej nie uświadczysz, wiadomo - nie ma jak wepchnąć tego nieparzyściekończyniastego zlepka jakim jest grupa heroicznych paraolimpijczyków w ramówkę, między film z piękną Demi Moore a niezgorszą Justynę Pochanke czy inną Lis Hankę (ilość kończyn: parzysta)
A tu krótka historia o tem, jak to niewidoma chciała grać w Milionerach. No też coś!
Z artykułu:
"Nasze roszczenia nie mogą być absurdalne, bo w ten sposób będziemy zrażać do siebie społeczeństwo.powiedziała dyrektor biura zarządu głównego Polskiego Związku Niewidomych (na 100% nie sponsorowanego przez żadną telewizyją fundację, for siur! (przyp. de mła)) . Oraz jeszcze:"Życie niewidomego nie jest łatwe, ale priorytety powinny być inne: poprawa bezpieczeństwa, by niewidomi nie wpadali pod pociągi metra (...) zmiana stereotypów. (...)TVN nie zastosował rozwiązań dla osób niewidzących, bo nie mógł przewidzieć, że taka osoba zgłosi się do teleturnieju. Tak samo jak nikt nie wyobraża sobie osoby niewidomej w konkursie strzelania do celu. "
No toż wiadomo, nie widzisz/ kończyn nie masz, to siedź cicho w domu i basta! A nie wpadać pod metro i z łuku strzelać się zachciewa! (Najpewniej w sobotnie wieczory!)
Kto by chciał obejrzeć w tivi coś takiego - ręka w górę.
Można by mnie podejrzewać o sarkazm...
Jednak odkąd kilka lat temu jakiś niewidomy na deptaku w centrum Warszawy podciął białą laską moją znajomą, po czym nieświadomy niczego (pogwizdując) poszedł dalej, a bidulka poległa na chodniku z ręką połamaną w pięciu miejscach... no więc odtąd naprawdę nie lubię niepełnosprawnych :I
A przynajmniej nie życzę im wygrania miliona.
A przynajmniej nie życzę im wygrania miliona.
Na deser historia niewidomego nauczyciela, który tak bał się utraty pracy, że się do ślepoty nie przyznawał... - artykuł (tu) albo reportaż (tu)
Daredevil normalnie!
Natomiast jeśli chodzi o kulturę w tej materii to Warszawski Festiwal Filmowy otworzy "Imagine" - nowy film Andrzeja Jakimowskiego (autora nolens volens "Zmruż oczy" ;) Opowieść o instruktorze nauczającym niewidomych orientacji przestrzennej, min przy pomocy echolokacji. (Widziałam kiedyś dokument o echolokacji i próbowałam potem przejść się w nocy do kibelka bez zapalania światła. Efekt: punktacja 10/10 za efektowny tulup z półobrotem na pysk ;)
I to tu powinnam dać te piękne reklamy na temat com je dała tam
No to chyba wyczerpałam chwilowo temat... przynajmniej jako osoba fizycznie sprawna acz społecznie całkowicie niepełnosprytna ;)





