wtorek, 21 stycznia 2014

Do babci na obiad a z dziadkiem na siłownię

Co roku w styczniu mam na bloga sporo wejść po nitce 'dzień babci i dziadka na wesoło'. W tym roku nie wyściubiwszy (nosa) na przeciw społecznym oczekiwaniom, pokierujemy skalę wesołości nieco w dół, na rzecz jednakowoż afirmacyjności zjawiska, jakim jest (lub tylko chcielibyśmy by był) sprawny senior.
Zatem na pierwszy ogień pójdzie wesoły pan Romek, który długością życia doprowadzi zapewne do upadku szacowny ZUS, wspaniałomyślnie oszczędzając jednak NFZ. Bardzo afirmacyjny materiał. Jak dla mnie również skłaniający do autorefleksji gdy po ostatnim rzuceniu ptakom bułki, wypadł mi nieużywany bark ;). Hm.
"Antoni Huczyński ma 91 lat. Walczył w Powstaniu Warszawskim, a dzisiaj walczy o zdrowie... innych. Nie wie, co to przeziębienie, nie chodzi do lekarzy, a swoją sprawnością fizyczną mógłby zawstydzić niejednego trzydziestolatka. Widać to zresztą na filmie, który nagrał i umieścił w internecie jego wnuk."
Przebojowy Dziadek Romek [klik]  

Tymczasem na świecie jest w tej materii jeszcze bardziej światowo. Poniżej przykład 78-letniego weganina, i kulturysty Jima Morrisa, który jest najstarszym męskim pin-upem organizacji PETA. Tu w kampanii (w wolnym tłumaczeniu) 'Pomyśl zanim zjesz' [klik]





















 Wracając do babć - mamy bardzo żywotnią, 103-letnią Evelyn Kottman, która  niczym kosmiczna osobliwość, odpowiada na pytania małoletnich internautów na portalu Reddit.
Pytania są następujące:
Couchee: Do you look at 80 year olds and think "damn younglings"?
Evelyn: Hehe yes. 
(-Czy jak spoglądasz na 80-latki to myślisz 'cholerne gówniary'? 
- Hehe, tak.)
Pozostawiam to bez komentarza.Reszta tu [klik]
 ...





















I na deser - jako, że po każdym wysiłku fizycznym i autopromocji również trzeba uzupełnić kaloryczną sakiewkę brzusia - Babcie serwujące czyli fotograficzny projekt  Gabriele Galimberte “Delicatessen with love”, obejmujący bardzo rzetelną  inwentaryzację kulinarną. 
Projekt powstał z inspiracji babci podróżującej po świecie jako fotograf Gabriele, której babcia zawsze i tylko martwiła się o jedno, czyli o to co jej wnuczka w czasie tych podróży je.[klik]
(Mnie najbardziej uwiodła kulinarnie babcia z Alaski - za KONKRET ;)

 Dziękuję za uwagę.

12 komentarzy:

  1. Obejrzałem cierpliwie filmik o Antonim Huczyńskim. Teraz wiem, że najważniejszy jest "ruch fizyczny". O, to ważne spostrzeżenie. Ruch społeczny zdrowia nie zapewni. Będę ćwiczył wymachy gałek ocznych, jadł śledzia z razowcem i wstawał o 7.30 a nie, jak teraz 5.45. Pracodawca zrozumie.
    Ciekawe co pan Antoni powie, jak już umrze na raka jelita grubego, albo guza mózgu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż to za sarkazm i fukanie, hm? ;)
      Każdy na coś umrze, chodzi o to, żeby raczej później niż wcześniej - na złość Państwu.

      Usuń
  2. Dziadek Romek zachwycił mnie do granic! Cudowny człowiek. Ma rację, trzeba go naśladować, a nie biadolić.
    Prawda jest taka, kto kocha życie nad życie, ten ani chwili nie zmarnije! Serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uważam, że w ramach oswajania internetów z tym niepożądanym zjawiskiem jakim jest starość, wystawianie pana Romka jest dość sympatycznym gestem.
      Powinien tenże zostać celebrytą telewizji śniadaniowej zapewne.

      Usuń
  3. Kulturysta robi wrażenie :) świetne jest w ogóle to zdjęcie, które pokazujesz :) od strony artystycznej...


    Miłego dnia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to Rodinowski Myśliciel jest, więc wiadomo :)

      Usuń
  4. Inwentaryzacja, wiem, że jestem już w takim wieku, że sama zaczynam sobie ustępować miejsca w tramwaju, ale zdjęcie 42-letniej babci z Argentyny, która wygląda jakby chodziła do jednej klasy z moją córką, sprawiło mi ogromną przykrość. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jest przykro, że aby zostać babcią trzeba najpierw zostać matką ;)

      Wiek tych babć jest w wielu przypadkach zastanawiający, zaiste.

      Usuń
  5. Babcia i dziadek to stany umysłu! Li i jedynie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój stan umysłu określiłabym jako wieczne bycie wnusią ;)

      Usuń
  6. A tu masz pensjonariuszy domu starców w kalendarzu z najsławniejszymi scenami filmowymi:

    http://happyplace.someecards.com/28811/nursing-home-makes-calendar-of-residents-dressed-in-iconic-movie-roles

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwłaszcza scena z Tytanika przejmująca.
      Starość to Tytanik, a tu proszę inicjatywa jest i kalendarz.

      Usuń

No to cyk! Nie ma się co pieścić.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...