wtorek, 7 stycznia 2014

Jestem taka atrakcyjna oraz gazetowy poradnik podrywu


Ostatnio stoję na przystanku, trzymając w ręku jemiołę, którą po utraceniu świątecznej świeżości oraz ogólnej mumifikacji, podrzucam K. do zrobienia - kto ją tam wie? – ikebany, nalewki, magicznego kociołka.
(Bardzo mnie dziwi ten jemiołowy biznes, przed świętami widziałam na targu jemioły za 40 zł o rozpiętości jemiołowych skrzydeł wynoszącej ponad półtora metra. WTF?
- Jak ktoś ma willę o rozpiętości 300m kwadratowych to właśnie takiej jemioły potrzebuje, żeby mu echo nie rezonowało od pustych ścian – twierdzi K. Whatever.)

W każdym razie stoję na przystanku. Z tym jemiołem. I podchodzi do mnie, rozpościerając ręce jak do uścisku, jakiś (na oko) trzy-czterolatek.
- Ooo, cześć. Co chcesz? – pytam z uśmiechem. – Chcesz jemiołę? Będziemy się całować? - macham mu tą jemiołą nad głową.
A ten obłapia mnie za spodnie i patrzy mi w oczy.
- Możemy – zgadza się.
Ale oto już podbiega tatuś i odciąga trzy-czterolatka.
- Nie będziemy się całować, chodź tutaj i zostaw panią – mówi.
Ale ponieważ nadal stoimy i czekamy na autobus, a tatko ma pod opieką jeszcze jedno ruchliwe dziecko, to trzy-czterolatek wraca w podskokach z okrzykiem:
- Będziemy się całować!!!
Cóż mogę powiedzieć? Mam powodzenie, nawet stojąc na przystanku autobusowym, normalka.
- Michał, co ty wyprawiasz, chodź tu, nasz autobus jedzie! – drze się jakaś kobieta, hen, gdzieś, z offu.
- Chwileczkę, nie mogę teraz, junior zawiązuje kontakty towarzyskie – odpowiada, nie patrząc mi w oczy, tatko, jednocześnie odciągając synalka, któremu nadprodukcja czułych hormonów ruszyła przedwcześnie i idzie najwyraźniej pełną parą, w stronę nadjeżdżającego autobusu.

No świetnie, po prostu świetnie.
Tendencja do przyciągania młodszych mężczyzn ma się u mnie jak najlepiej, jak widać.

Natomiast mniej ostatnio niż ostatnio ze snu budzi mnie nadejście smsa, w którym uczynna koleżanka informuje, że ma widoki na wolnego i zabójczo przystojnego trzydziesto-dwu-latka.
No sorry, ale takich staroci to ja nie obrabiam, nieprawdaż. 
Jestem jak jemioł, zmumifikowana odrobinkę, więc potrzebuję świeżej krwi.
Choć, oczywiście, bez przesady.
Choć jednak uzmysłowiłam sobie, że potrzebuję kogoś, kto będzie do mnie biegł, potykając się, w rozpiętej kurteczce, krzycząc "Będziemy się całować!'". Mmm.
Jak ktoś ma widoki na zabójczego dwudziestotrzylatka to proszę słać anonse ;)
W końcu mamy karnawał.
Juhahaha, tylko leniom i waleniom to nie pasi.
 ....
No to jeszcze dwie porady, jak podrywać. Rozrzut ideologiczny - biegunowy.

















Faktycznie, milcząca wydaję się bardziej tajemnicza. Albowiem ponieważ niemilcząca rujnuję swój program obróbki piaru, heh.

35 komentarzy:

  1. Staroci??? Ja jestem w takim razie staroć co się zowie...

    A jak to było w "Dziewczynach do wzięcia"?

    "Lepszy starszy stateczny niż młodszy niestateczny."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale czy ja się z tobą umawiam?
      Poza tym cenię cię niczym bidermajera, hehe ;)

      Usuń
  2. Trzydziestodwulatek za stary?! to nawet nie będę się ustawiał w blokach startowych, eh ... a to mógł być taki przyjemny dzień ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marlow, ty masz taką fajną kolekcję maseczek, że mógłbyś być nawet 70 latkiem ;)

      Usuń
  3. Ja Ci chyba kiedys wleje za te starocie! :(
    Ide sie obrazic. Foch!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia co wlejesz.
      Napisałam przecież, że potrzebuję świeżej krwi ;)

      Usuń
    2. A wiec nie mojej na pewno :)))

      Usuń
  4. Tobie to dobrze! Mnie i moją córkę zawsze emablowali wyłącznie mocno starsi panowie. Taka karma... Buuu!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do emablamentu to tylko przedwojenni się nadają, do hołubienia wiek średni a najmłodsi to nie wiem - do męczeńskiego partnerstwa chyba?

      Usuń
  5. Ja cię rozumiem - zawsze miałam pociąg do młodszych! Niestety, nie przepisują ich na receptę więc z czasem coraz trudniej się załapać ; )) Mam szczęście, że mąż też młodszy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratulacje zatem. Oraz ukłony w stronę empatii.

      Usuń
  6. Uhaaahaaaaa.... ale się ubawiłam! Widać biskup ma doświadczenie w podrywaniu, skoro takich rad udziela!.
    Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrząc obiektywnie na to co pod nagłówkiem to raczej w ogóle nie ma doświadczenia, no ale - biskup, nieprawdaż :)

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. dwudziestotrzylatka? Mam tylko córkę :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Gdybyś była mężczyzną a dziecko dziewczynką, nie byłoby tak spokojnie. Przystankowicze uznaliby Cie za księdza pedofila w przebraniu. Co potem? - nie wiem, ale wolę nie wiedzieć. W każdym razie nie ma równego traktowania płci, to pewne!
    I wcale nie chcesz dwudziestotrzylatka, to też pewne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewne i to jeszcze jak, ze brak jest rownego traktowania.
      Nie budzi ogolnego zgorszenia zwiazek faceta z dziewczvna o 20-30 lat mlodsza, a nawet jest to powszechnie akceptowane. Gdy kobieta jest starsza o tyle samo, to jest odsadzana od czci i wiary.
      Bardzo to niesprawiedliwe jest...

      Usuń
    2. Ove - no naturlisz, taki styl, taka retoryka.
      Marianka - rób na co masz ochotę i się nie przejmuj sąsiadkami ;)

      Usuń
  10. Czyż wysyłanie ofert matrymonialnych przez bloga to nie grzech jest?
    Noworocznie świeżej krwi życzę, niech się spełni, skoro taka potrzeba jest :)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam Cię- jesteś tak cudownie sarkastyczna :)
    P.S. To nie propozycja matrymonialna- jestem hetero-babką ;)
    W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm.
      Jeszcze chwila i w ogóle nie będę wybrzydzać ;)

      Usuń
  12. Okazuje się, że same staruchy Cię czytają i wielbią, ze mną na czele. ;)
    Co do jemioły- w tym roku po wielu latach za namowa psiapsióły, powiesiłam ją u stropu nad stołem. Podobno ma się nam zacząć powodzić. Ażeby to się stało, skostniałą i porośniętego półpasożyta trzymać trzeba przez cały rok zakitraną gdzie bądź, ale jednakowoż obecną.
    Czekam na lawinę szczęścia teraz. Na razie kolejna fala niepowodzeń w postaci kolejnego tąpnięcia kręgosłupa (nachyliłam się nad Małżęm, żeby powąchac jego sweter) oraz wiadomości, że laptopu padochła płyta główna :) Czekamy na podniecający ciąg dalszy zdarzeń, rok zaczyna się z przytupem.
    Śniłaś mi się dzisiaj, pewnie dlatego ciągną do Ciebie hordy z całusami :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W pasożycie jemiole pomyliłam rodzaj męskim z żeńskim, jednakowoż w dobie gender, to chyba już wsio rawno :**

      Usuń
  13. Nie chciałabym spotykać się z facetem, któremu opada szczęka - tak a propos porady nr 1 ;-)).

    Poza tym - jak zawsze jesteś genialna w swoich rozważaniach i spostrzeżeniach. Brilliant.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyzwyczaiłam się i szczęka mi już z powodu takich komplementów nie opada, ha.

      Usuń
  14. :) zauważ jednak, że dzieci lgną do dobrych jeno ludzi ;D to dopiero piar!


    P.S. Ależ się uśmiałam z Twojego komentarza ;D kompletnie nie zwróciłam uwagi wygładzenie MP na plakacie "The Family" :)

    OdpowiedzUsuń
  15. O pierona, ale w gazetach grypsem lecą...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zawsze bywałam ofiarą, i tacy podrywacze nie tylko z buzią otwarta ale innymi częściami garderoby za mną biegali. Było to w czasach kiedy jeszcze miałam niezłą parę w nogach, teraz ( z powodu zniedołężnienia wywołanego wiekiem)odbijam piłeczkę - atakuję! Moją ulubioną zajawka jest - Czy wierzysz w piekło DLL?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hm, wszysccy stopniowo zamieniamy parę w nogach na wodę w płucach, eheh.
      Co do reszty - nie odniosę się.

      Usuń
  17. Inwentaryzacja, nie oddawaj tej jemioły! Odłamuj po kolei małe kawałeczki i sprawdzaj, na jakich facetów działa jej mniejsza kubatura! W końcu uzyskasz ilość właściwą do przyciągania 23-latków! Im mniejsza jemioła, tym większy facet - jak mówi stare... yyy.... płertorykańskie przysłowie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie opisałam najważniejszego: nie pojechałam w końcu tym autobusem tylko szłam pieszo i wymachując jemiołą każdego napotkanego myśliweczka pytałam "Będziemy się całować"?.
      Inwentaryzacja statystyk do wglądu ;)
      Ukłony Kalino.

      Usuń
  18. No dobra, już żadnych SMSów słać nie będę, tym bardziej po dwudziestej :)), miej tych swoich czterolatków w czteropakach i przebieraj w młodych chłopakach! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. nieśmiało nadmienię, iż mój pierworodny niedługo osiągnie wiek stosowny do wydania, jego zainteresowania budzą raczej starsze od niego dziewczyny także za rok,może dwa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż mi sztuczna szczęka opadła na szlachetność tej propozycji ;)

      Usuń

No to cyk! Nie ma się co pieścić.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...