czwartek, 6 września 2012

Trudna współpraca z darmowym wyrobnikiem. ASAP! tylko się nie ZASAP!

Sezon ogórkowy niniejszym dobiegł końca i teraz czeka nas tylko mizeria. Te małe dramaty, gdy korporacje i agencje takoż znajomi królika próbują zasadzać się na freelanserską brać. I brać, zawsze brać, nigdy dawać...











Dziś pouczające historie darmowej współpracy.
Jedna na wesoło. Zgubiony kotek i co dalej z tym fantem ;)
http://theneave.com/david-thorne-missing-missy/ 

Druga na smutno, ale z pazurem ;) Logo za piwko:
http://www.wykop.pl/ramka/1205321/jak-powinno-wygladac-logo-w-zamian-za-piwko/

Trzecia (znaleziona na Fb).. hm, jak z czasów niemieckiej okupacji :I
(w imidż klik i będzie big ;)















Zawsze oczywiście można zripostować się metodą lustrzaną... szkoda tylko że w przeciwieństwie do internetu w realnym życiu tak to niestety nie wygląda :I W życiu nie mamy bowiem tyle chucpy i po prostu musimy wierzyć, że te wszystkie robótki pt 'rozliczymy się potem' i 'będzie pan miał do portfolio w Portofino' kiedyś zaprocentują, tiaaa.




I na deser skecz pt. klient-Mistrz Zdziwka: "Prawdę mówiąc po raz pierwszy spotykam się z prośbą o dokonanie płatności" tutaj

Solenne przyrzeczenie: od września zająć się odzyskiwaniem 'rozliczymy się potem' od 2009 r. Na razie się jeszcze odchudzam, ale jak przyjdą jesienne mrozy i trzeba będzie wzbogacić powłoczkę tłuszczową na zimę to coś czuję, że wymiar mojej desperacji wzrośnie na tyle, aby co poniektórym wysłać zdechłego szczura albo stare pantalony mojej babci, żeby rzecz przyspieszyć. A co.
Ewentualnie ZDJĘCIE zdechłego szczura i pantalonów, jeśli rzecz przebiegała zdalnie czyli e-mailowo. Hm. (Smutek)

Wszędzie tak samo, zakończymy więc klamrą:
I kurtyna.

9 komentarzy:

  1. I jak tu nie kochać kapitalizmu i jego bulterierów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bulteriery to stoją za Amper Guilt, a w powyższych przypadkach to najwyżej wredne pinczerki.

      Usuń
  2. Podziwiam autorów, którzy poświęcili czas na aż tak długą korespondencję z durniami, którzy liczą na znalezienie jelenia.
    Pełno tego gówna we wszystkich dziedzinach, co chwila dostaję też równie genialne propozycje / oferty a to od kredytodawców, a to doradców finansowych, a to wszelkiej maści innych naciągaczy.
    Na szczęście można spuścić wodę.
    Po wielu latach w branży stwierdzam, że szkoda nawet sił na odpowiadanie na takie bzdury :)
    pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiesz, niektórym to się spłuczka urwała... ;)

      Usuń
  3. Podsumowanie zapamiętam na zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie szkoda czasu na odpowiadanie na takie bzdury. Raz. że to misja ewangelizacyjna ;) dwa, że świetny materiał na bloga. Po pachy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie szkoda czasu na odpowiadanie na takie bzdury. Raz. że to misja ewangelizacyjna ;) dwa, że świetny materiał na bloga. Po pachy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak rozumiem podwójność komentarza wynika z posiadania kompletu pach ;)
      Do tematu będę wracać, konieszno, jak również blogi w temacie zaprezentuję.

      Usuń
  6. Jak zwykle, wszystko jak najniższym kosztem, zaniżanie stawek i szukanie naiwnych. Niby duże, dochodowe firmy, a cieszą się, jak im kilkaset złotych zostanie w kieszeni. Nic, tylko współczuć takim osobom.

    OdpowiedzUsuń

No to cyk! Nie ma się co pieścić.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...